|
|
Fantazyjny
kok.
Zaczesz wszystkie włosy gładko do tyłu. Zapleć je w gruby
warkocz o dość luźnym splocie. Następnie zwiń go nad karkiem
i poprzypinaj wsuwkami, ukrywając je starannie pod włosami.
Nałóż na kok siateczkę, która go utrzyma. Powplataj w
warkocz kolorowe włochate sprężynki z drucika. Na górną,
gładką część fryzury nałóż brylantynę lub wosk fryzjerski. |
Modne
pejsy.
Grzebieniem o szerokich zębach, mocno zwilżonych
żelem z woskiem, uczesz wszystkie włosy gładko.
Zrób przedziałek z boku. Końce włosów wywiń lokówką
na zewnątrz. Na koniec od dołu moc-no je nażeluj.
Nad czołem wyciągnij kilka cienkich pasemek, owiń
je wokół palca pokrytego żelem, tak by lekko się
podkręciły. Nad uszami możesz wpiąć plastikowe,
przezroczyste klamerki w kształcie mor-skich zwierzątek.
|
 |
|
|
|
Warkocze
z kokardkami.
Zrób z boku głęboki przedziałek, następnie rozdziel włosy
na pięć partii - po dwie z boków i jedną z tyłu. Poszczególne
partie spleć w warkocze, zaczynając na wysokości uszu.
U dołu zwiąż warkoczyki gumkami, a potem na całej ich
długości wepnij kolorowe kokardki. Na włosach, które nie
są zaplecione, rozprowadź odrobinę żelu lub wosku fryzjerskiego
i przygładź fryzurę. |
Tęczowe
kosmyki.
Fryzura dla włosów o długości 7-10 cm. Włosy od
czoła do czubka głowy rozdziel końcówką grzebienia
na cztery partie - tworząc przedziałki od ucha
do ucha. Każde pasmo podziel na kwadraty, tak
by w kolejnych pasmach ich układ przypominał zachodzące
na siebie cegiełki muru. Ściągnij kosmyki włosów
gumkami frotte, nadając im wygląd sterczących
palemek. Spryskaj całość utrwalając sprayem. |
 |
|
Masz
ochotę na wakacyjne szaleństwo? Jeśli tak, to zrób
to z głową.
Zapleć indiańskie
warkocze, zakręć fantazyjne pętelki, nastrosz zabawne kitki
lub upnij orientalny kok. Potem wystarczy już tylko wpiąć
we włosy kolorowe klamerki, kokardki i gotowe. Późnym lipcowym
popołudniem odwiedziliśmy salon fryzjerski, cieszący się
największą popularnością wśród młodych, w Lublinie. O wyborze
zadecydował profesjonalizm, ceny i miła obsługa. "Czarnym
koniem" TRENDÓW jest młodziutki artysta fryzjer - Wojtek
Świderski.
YOU!: Jaką opcję lansują TRENDY? Co będziemy nosić w tym
sezonie na głowie?
Maria Juźwik (właścicielka studia): Fryzura jest witryną
i markizą twarzy jednocześnie. Podstawą "dobrej" fryzury
jest zawsze perfekcyjne strzyżenie.
 |
U nas traktujemy
każdego klienta indywidualnie. Nie pracujemy na szybkość,
ale jakość. Klient kiedy od nas wychodzi, jest zadowolony.
Założenie to uczyniliśmy normą. Generalnie proponujemy luz
połączony z szykiem. Młodzi zdolni są do szybkiego przyswajania
zmian, dziwią się, wzruszają i reagują entuzjastycznie.
Współczesna dziewczyna nie jest już "sztywną" stereotypową
"Barbie". Kosmopolityczna, nowoczesna, żyje pełną życia.
TRENDY dalekie są od unieruchamiania głowy. Lansujemy styl,
który pobudza ruch we fryzurze - życie toczy się na żywo,
a nie w statycznych "ujęciach". Wielobarwność i wielorakość
długości stanowi część naszego eklektyzmu, który unika dogmatów
mody.
 |
YOU!: Nasze
prababcie do pielęgnacji włosów wykorzystywały zioła: pokrzywy,
rumianek... Czy nie uważa Pani, że współczesne fryzjerstwo
zapomniało o tych naturalnych metodach?
M.J.: Wręcz przeciwnie! Renomowane koncerny kosmetyczne
nie lekceważą dawnych receptur i leczniczych właściwości
ziół. Tyle tylko, że świat współczesnych nastolatek nie
jest wierną kalką ekologiczną świata ich babć. Aby dzisiaj
zebrać bezołowiowy rumianek należy podjąć daleką eskapadę
poza miasto. Młodych ciągnie do eksperymentowania, często
ulegają pokusie "podrasawianych" kosmetyków i farb do włosów
zakupionych na bazarze lub targu. Zalecam daleko posuniętą
ostrożność. Profesjonalne kosmetyki być może trochę więcej
kosztują, ale są bardziej wydajne. Niższa cena jest często
pozorna. Nieproporcjonalna do inwestycji, które trzeba podjąć,
aby odbudować później zniszczony włos.
YOU!: Mówią o Tobie: bardzo młody, kreatywny i bardzo ambitny...
 |
Wojtek Świderski:
Dziadkowie chcieli, abym zdawał na architekturę. Wybrałem
fryzjerstwo. Jako siedemnastolatek wyjechałem z Lublina
aby "podglądać" mistrzów. Praktykowałem u Małgorzaty Babicz
w Krakowie i Pawła Kamińskiego w Poznaniu. Udana fryzura
to przede wszystkim kwestia umiejętności słuchania i wyobraźni
przestrzennej. Rzeźbią dłonie. Z czesaniem jest tak jak
z tańcem, krok po kroku wyprowadzasz kształty, ujarzmiasz
dynamikę ruchu.
 |
Zadaniem fryzjera
- profesjonalisty - jest odsłanianie ukrytego piękna. Tkwi
ono w każdym z Was.
YOU!: Załóżmy, że przychodzi do Ciebie dziewczyna z włosami
do ramion. Mniej więcej styl pazia, ze "strzechą słowiańską"
na głowie. Oczekuje transformacji, bez torturowania włosów
i wymuszania na nich tego, co niemożliwe. Co zaproponowałbyś
jej?
W. Ś.: Skracam obwód, linie przodu lekko zaokrąglając. Z
lewej strony trzycentymetrowa asymetria, czubek głowy mocno
postrzępiony. Jeżeli ma być to "wielkie wyjście" proponuję
uzupełnienie o makijaż włosów. Na podstawę (dół) nakładam
odcień jasnego brązu z dodatkiem złota. Górę akcentuję zygzakami
w jasnym odcieniu. Nawilżającym żelem podkreślam refleksy
oddzielonych pasm. Odrobinę nabłyszczacza, odrobinę lakieru.
YOU!: Co zrobić jeżeli przez nieuwagę nałożyło się zbyt
dużo pianki pielęgnacyjnej.
 |
W. Ś.: Z żelem i odżywką nie można przesadzać, bo włos obciążony
zamiast dać efekt odżywienia, położy się pod ich ciężarem.
Sprawdzona zasada: jeżeli jest czegoś za dużo, należy umyć
włosy i wszystko zacząć od podstaw. Zapraszam Was do odwiedzenia
TRENDÓW: Lublin ul. Głęboka 10 (pasaż
handlowy - parter) tel. 538-24-94. Studentów
i młodzież uczącą się premiujemy 20%
rabatem na wszystkie usługi.