Adam Małysz


Arka Noego


Golec uOrkiestra





STUDIO FRYZJERSKIE LUBLIN UL. GŁĘBOKA 10 TEL. 538-24-94
GODZINY OTWARCIA: PON.-PT. 10.00-18.00 SOBOTA 8.00-15.00

PROPOZYCJE NA LATO

Fantazyjny kok.
Zaczesz wszystkie włosy gładko do tyłu. Zapleć je w gruby warkocz o dość luźnym splocie. Następnie zwiń go nad karkiem i poprzypinaj wsuwkami, ukrywając je starannie pod włosami. Nałóż na kok siateczkę, która go utrzyma. Powplataj w warkocz kolorowe włochate sprężynki z drucika. Na górną, gładką część fryzury nałóż brylantynę lub wosk fryzjerski.
Modne pejsy.
Grzebieniem o szerokich zębach, mocno zwilżonych żelem z woskiem, uczesz wszystkie włosy gładko. Zrób przedziałek z boku. Końce włosów wywiń lokówką na zewnątrz. Na koniec od dołu moc-no je nażeluj. Nad czołem wyciągnij kilka cienkich pasemek, owiń je wokół palca pokrytego żelem, tak by lekko się podkręciły. Nad uszami możesz wpiąć plastikowe, przezroczyste klamerki w kształcie mor-skich zwierzątek.
Warkocze z kokardkami.
Zrób z boku głęboki przedziałek, następnie rozdziel włosy na pięć partii - po dwie z boków i jedną z tyłu. Poszczególne partie spleć w warkocze, zaczynając na wysokości uszu. U dołu zwiąż warkoczyki gumkami, a potem na całej ich długości wepnij kolorowe kokardki. Na włosach, które nie są zaplecione, rozprowadź odrobinę żelu lub wosku fryzjerskiego i przygładź fryzurę.
Tęczowe kosmyki.
Fryzura dla włosów o długości 7-10 cm. Włosy od czoła do czubka głowy rozdziel końcówką grzebienia na cztery partie - tworząc przedziałki od ucha do ucha. Każde pasmo podziel na kwadraty, tak by w kolejnych pasmach ich układ przypominał zachodzące na siebie cegiełki muru. Ściągnij kosmyki włosów gumkami frotte, nadając im wygląd sterczących palemek. Spryskaj całość utrwalając sprayem.

Masz ochotę na wakacyjne szaleństwo? Jeśli tak, to zrób to z głową.

Zapleć indiańskie warkocze, zakręć fantazyjne pętelki, nastrosz zabawne kitki lub upnij orientalny kok. Potem wystarczy już tylko wpiąć we włosy kolorowe klamerki, kokardki i gotowe. Późnym lipcowym popołudniem odwiedziliśmy salon fryzjerski, cieszący się największą popularnością wśród młodych, w Lublinie. O wyborze zadecydował profesjonalizm, ceny i miła obsługa. "Czarnym koniem" TRENDÓW jest młodziutki artysta fryzjer - Wojtek Świderski.

YOU!: Jaką opcję lansują TRENDY? Co będziemy nosić w tym sezonie na głowie?
Maria Juźwik (właścicielka studia): Fryzura jest witryną i markizą twarzy jednocześnie. Podstawą "dobrej" fryzury jest zawsze perfekcyjne strzyżenie.

U nas traktujemy każdego klienta indywidualnie. Nie pracujemy na szybkość, ale jakość. Klient kiedy od nas wychodzi, jest zadowolony. Założenie to uczyniliśmy normą. Generalnie proponujemy luz połączony z szykiem. Młodzi zdolni są do szybkiego przyswajania zmian, dziwią się, wzruszają i reagują entuzjastycznie. Współczesna dziewczyna nie jest już "sztywną" stereotypową "Barbie". Kosmopolityczna, nowoczesna, żyje pełną życia. TRENDY dalekie są od unieruchamiania głowy. Lansujemy styl, który pobudza ruch we fryzurze - życie toczy się na żywo, a nie w statycznych "ujęciach". Wielobarwność i wielorakość długości stanowi część naszego eklektyzmu, który unika dogmatów mody.

YOU!: Nasze prababcie do pielęgnacji włosów wykorzystywały zioła: pokrzywy, rumianek... Czy nie uważa Pani, że współczesne fryzjerstwo zapomniało o tych naturalnych metodach?
M.J.: Wręcz przeciwnie! Renomowane koncerny kosmetyczne nie lekceważą dawnych receptur i leczniczych właściwości ziół. Tyle tylko, że świat współczesnych nastolatek nie jest wierną kalką ekologiczną świata ich babć. Aby dzisiaj zebrać bezołowiowy rumianek należy podjąć daleką eskapadę poza miasto. Młodych ciągnie do eksperymentowania, często ulegają pokusie "podrasawianych" kosmetyków i farb do włosów zakupionych na bazarze lub targu. Zalecam daleko posuniętą ostrożność. Profesjonalne kosmetyki być może trochę więcej kosztują, ale są bardziej wydajne. Niższa cena jest często pozorna. Nieproporcjonalna do inwestycji, które trzeba podjąć, aby odbudować później zniszczony włos.
YOU!: Mówią o Tobie: bardzo młody, kreatywny i bardzo ambitny...

Wojtek Świderski: Dziadkowie chcieli, abym zdawał na architekturę. Wybrałem fryzjerstwo. Jako siedemnastolatek wyjechałem z Lublina aby "podglądać" mistrzów. Praktykowałem u Małgorzaty Babicz w Krakowie i Pawła Kamińskiego w Poznaniu. Udana fryzura to przede wszystkim kwestia umiejętności słuchania i wyobraźni przestrzennej. Rzeźbią dłonie. Z czesaniem jest tak jak z tańcem, krok po kroku wyprowadzasz kształty, ujarzmiasz dynamikę ruchu.

Zadaniem fryzjera - profesjonalisty - jest odsłanianie ukrytego piękna. Tkwi ono w każdym z Was.
YOU!: Załóżmy, że przychodzi do Ciebie dziewczyna z włosami do ramion. Mniej więcej styl pazia, ze "strzechą słowiańską" na głowie. Oczekuje transformacji, bez torturowania włosów i wymuszania na nich tego, co niemożliwe. Co zaproponowałbyś jej?
W. Ś.: Skracam obwód, linie przodu lekko zaokrąglając. Z lewej strony trzycentymetrowa asymetria, czubek głowy mocno postrzępiony. Jeżeli ma być to "wielkie wyjście" proponuję uzupełnienie o makijaż włosów. Na podstawę (dół) nakładam odcień jasnego brązu z dodatkiem złota. Górę akcentuję zygzakami w jasnym odcieniu. Nawilżającym żelem podkreślam refleksy oddzielonych pasm. Odrobinę nabłyszczacza, odrobinę lakieru.
YOU!: Co zrobić jeżeli przez nieuwagę nałożyło się zbyt dużo pianki pielęgnacyjnej.


W. Ś.: Z żelem i odżywką nie można przesadzać, bo włos obciążony zamiast dać efekt odżywienia, położy się pod ich ciężarem. Sprawdzona zasada: jeżeli jest czegoś za dużo, należy umyć włosy i wszystko zacząć od podstaw. Zapraszam Was do odwiedzenia TRENDÓW: Lublin ul. Głęboka 10 (pasaż handlowy - parter) tel. 538-24-94. Studentów i młodzież uczącą się premiujemy 20% rabatem na wszystkie usługi.


 
   
I ŚWIATOWA RODZINA "YOU!"I SKŁAD REDAKCYJNY "YOU!" I PRENUMERATA I LIST OD WYDAWCY I