Adam Małysz


Golec uOrkiestra

przeciw ateizacji - odpowiedź na apel Jana Pawła II

 

Kiedy Arka Noego została zaproszona do udziału w koncercie formacji dziecięcych z całego świata, w przededniu zamknięcia Drzwi Świętych Bazyliki św. Piotra, poczuliśmy się wyróżnieni i szczęśliwi. Występujące zespoły: z Ukrainy, Nowej Zelandii, Peru, Zimbabwe, Włoch i oczywiście Polski, przez swój repertuar, stroje i charakter występu próbowały przybliżyć kulturę kraju, który reprezentowały. Na scenie, oprócz występujących, siedziała najważniejsza osoba ogladająca i słuchająca koncertu - Ojciec Święty Jan Paweł II.

Z całą pewnością każdy kto oglądał transmitowane przez TV fragmenty koncertu, dostrzegł wzruszenie na twarzy Ojca św. podczas żywiołowego występu naszych dzieci z Arki. Zespół, jako jedyny na tym koncercie, wystapił w tak dużym składzie instrumentalnym (11 instrumentów akustycznych), poruszajac swym występem całe audytorium w Auli Pawła VI. Niestety, byliśmy jedynym zespołem, któremu pozwolono na zagranie Ojcu św. ... tylko jednej piosenki. Zmartwiliśmy się, ponieważ mieliśmy przygotowane kolędy - również góralskie, którymi chcieliśmy sprawić Papieżowi radość. Jednak smutek nasz nie trwał długo, ponieważ jeszcze tego samego dnia Zaproszono nas na prywatną audiencje do Ojca św., w czasie której mogliśmy zaprezentowac się w całej pełni. To było niesamowite... Jan Paweł II siedzący na środku w Swym fotelu i my stojący przed nim, grający dla Niego koncert.

Tylko i wyłącznie dla Niego... Wszyscy byliśmy wzruszeni. Jan Paweł II dyskretnie ocierał łzy, słuchając piosenek śpiewanych przez najmłodszych zwiastunów Ewangelii. Chcieliśmy tak grać i grać w nieskończoność; doświadczać przepływającego między nami wzruszenia. Dopełnieniem spotkania było indywidualne błogosławieństwo Ojca św., krótka rozmowa z Nim, różaniec i oczywiście wspólna sesja fotograficzna. Wszystkie chwile były tak piękne i niepowtarzalne, że najchętniej zatrzymałabym czas. Na samo wspomnienie o nich, znowu staję przed Ojcem św. Dla Niego gram, odbieram Jego wzruszenie i czuję...
Beata Kozak.

   
I ŚWIATOWA RODZINA "YOU!"I SKŁAD REDAKCYJNY "YOU!" I PRENUMERATA I LIST OD WYDAWCY I